środa, 6 marca 2013

Czekolada

Miało być na słodko, tak więc dotrzymuje słowa. Poniżej najprawdziwsza czekolada z Ekwadoru, jak dla mnie niebo w gębie. Rozmiar imponujący taka solidna cegłówka, no i ta waga hm.. ciężka






4 komentarze:

  1. Wygląda .....niczym skała ...ale chętnie bym przy takiej przysiadłą się na dłużej...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. he, he, ja nawet próbowałam i polecam :-)
    A na zdjęciach, no no super :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też z tych, co chętnie do czekolady (tej konkretnie :P) by się przysiedli :) Pięknie Justynko :)

    OdpowiedzUsuń